Stary człowiek i morze – najlepsze dzieło Ernesta Hemingwaya?

Stary człowiek i morze – najlepsze dzieło Ernesta Hemingwaya?

Choć Ernest Hemingway nie jest obecnie tak popularny jak kilkadziesiąt lat temu, to jego literatura wciąż jest uważana za coś świetnego i doceniana nie tylko przez krytyków, ale też przez część czytelników. Nie ma co się dziwić – amerykański pisarz miał niekwestionowany talent, o czym świadczy szereg powieści i opowiadań, w tym “Stary człowiek i morze z księgarni internetowej“. Dla wielu czytelników tekst ten stanowi jedyny kontakt z twórczością autora. Czy faktycznie jest to najlepsze dzieło Ernesta Hemingwaya?

Burzliwy życiorys i twórczość Ernesta Hemingwaya

Ernest Hemingway był człowiekiem o burzliwym życiorysie – walczył w II wojnie światowej, relacjonował wojnę domową w Hiszpanii, długo tułał się po świecie, zaliczył kilka nieudanych małżeństw oraz liczne zmiany poglądów. Ostatecznie popełnił samobójstwo w swoim domu w USA, ale wcześniej zdążył stać się bardzo znanym pisarzem, który starał się uciec przed sławą. Jego najbardziej znaną powieścią jest “Komu bije dzwon”, fascynująca historia republikańskich partyzantów, walczących pod koniec wojny domowej w Hiszpanii. Hemingway zainspirował się opowieściami żołnierzy, jakie poznał podczas pobytu w Hiszpanii, a zadaniem krytyków jest to jego najlepsza powieść… Z tym, że “Stary człowiek i morze” wcale nie jest powieścią, lecz opowiadaniem, a wielu literaturoznawców uważa, że to jego najlepszy tekst.

Czy Stary człowiek i morze sprawdza się jako lektura szkolna?

Stary człowiek i morze” to dość długie i specyficzne opowiadanie, oparte raczej nie na wartkiej akcji, a na ciekawym klimacie i przemyśleniach głównego bohatera, Santiago. Większość czytelników ma z nim do czynienia w młodości, w ramach obowiązkowej lektury szkolnej. Trudno wtedy docenić specyficzny, powolny styl Hemingwaya, który przecież w tamtym czasie był w literaturze czymś nowym i świeżym. Być może właśnie stąd biorą się głosy krytyczne – “Stary człowiek i morze” z reguły tym bardziej się podoba, im jest się starszym. W końcu dużo łatwiej jest się wtedy utożsamić z postacią Santiago i wczuć się w klimat opowieści o polowaniu na ogromnego marlina!